| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 4:34 pm |
|
|
Uroczystości pogrzebowe Jana Pawła II nie były jedynym wydarzeniem, podczas którego brat Roger przyjął Komunię Świętą (choć wówczas zwrócił na to uwagę cały świat).
Brat czynił to także wcześniej (Kościół Katolicki bowiem dopuszcza przyjmowanie Komunii przez niekatolików, jeśli może być pewny, że podzielają oni wiarę katolików).
Do końca pozostał jednak w wyznaniu protestanckim. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
emircoo Przyjaciel Forum
Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 675
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 9:21 pm |
|
|
A jaka jest różnica między byciem katolikiem a podzielaniem wiary katolików? Z tego co wiem, Roger Schutz nie był zachwycony dogmatami maryjnymi, dzień ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu NMP nazwał "czarnym dniem"... Wiem, wiem - na Watykanie wiedzą co robią, można odpowiedzieć, choć niedawno przeczytałem relację o tym, że w Bazylice św. Piotra podczas Komunii św. kapłani spokojnie siedzą sobie w prezbiterium, komunikują zaś świeccy szafarze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Sro Sie 16, 2006 9:38 pm |
|
|
Nie umiem odpowiedzieć na to (zasadne) pytanie.
Poznałam tylko taką argumentację na fakt przyjmowania Komunii przez osobę innego wyznania.
Może znajdzie się kto kompetentny w tej materii? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 10:35 am |
|
|
Nikt do tej pory nie rozszerzył powyższej kwestii. Może niniejszy artykuł rzuci trochę światła:
Przeor Wspólnoty z Taizé, brat Alois zaprzeczył, jakoby w 1972 r. jego poprzednik, brat Roger został katolikiem.
Informację taką podał 5 września francuski dziennik "Le Monde". Obecny zwierzchnik Wspólnoty wyjaśnił, że brat Roger otrzymał wówczas jedynie prawo do przyjmowania katolickiej Komunii św., nigdy jednak nie został formalnie katolikiem. Przyszły założyciel Wspólnoty z Taizé był ochrzczony w Kościele ewangelicko-reformowanym.
CAŁOŚĆ ARTYKUŁU |
|
| Powrót do góry |
|
 |
emircoo Przyjaciel Forum
Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 675
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 4:42 pm |
|
|
Na onecie dziś podano, że Roger Schutz był przez ostatnie 33 lata "ukrytym" katolikiem... Informację przekazał "były" biskup diecezji Autun na terenie której znajduje się Taize. Roger Schutz nie przyznawał się do konwersji aby nie zaszkodzić ekumenicznemu duchowi wspólnoty.
Dla mnie prawdziwość tej informacji oznaczałaby totalną kompromitację wspólnoty Taize i przyświecających wspólnocie ideałów... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 4:46 pm |
|
|
A jakie było źródło tej (jakże sprzecznej z powyższą) wiadomości?
Cytowana przeze mnie pochodzi z KAI i podaje się tam słowa za bratem Aloisem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
emircoo Przyjaciel Forum
Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 675
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 9:32 pm |
|
|
| Anka Piotrowska napisał: | A jakie było źródło tej (jakże sprzecznej z powyższą) wiadomości?
Cytowana przeze mnie pochodzi z KAI i podaje się tam słowa za bratem Aloisem. | Oto i źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/1399769,12,item.html |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Czw Wrz 07, 2006 10:15 pm |
|
|
Wklejam cały artykuł z kompetentnego moim zdaniem źródła, jakim jest KAI z oficjalnym stanowiskiem wspólnoty Taize:
Wspólnota z Taizé wydała oświadczenie, w którym tłumaczy istotę drogi zamordowanego w ubiegłym roku założyciela wspólnoty, Brata Rogera. Jest to odpowiedź na informację, jaką zamieścił francuski dziennik "Le Monde", jakoby w 1972 r. Brat Roger, ochrzczony w Kościele ewangelicko-reformowanym, przeszedł na katolicyzm.
Poniżej zamieszczamy oficjalny komunikat wspólnoty z Taizé:
W artykule dotyczącym Brata Rogera dziennik "Le Monde" z 6 września 2006 udzielił kredytu zaufania i nagłośnił stwierdzenia niewielkiego biuletynu informacyjnego, pochodzącego z nurtu tradycjonalistycznego, które zniekształcają prawdziwą drogę Brata Rogera i godzą w jego pamięć.
Tekst Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w Rzymie został nadużyty, by poprzeć tezę o "konwersji" Brata Rogera, gdy tymczasem tekst ten nic takiego nie mówi. Natomiast emerytowany biskup Autun, bp Raymond Séguy, w sposób bardziej niuansowy sformułował swoją wypowiedź. Odrzucając określenie "konwersja", powiedział agencji AFP: "Nie powiedziałem, że brat Roger wyrzekł się protestantyzmu, ale że okazywał otwarcie, iż w całości zgadza się z wiarą katolicką".
Brat Roger, mając pochodzenie protestanckie, poszedł drogą nie mającą precedensu od czasu Reformy. Jest to droga stopniowego dochodzenia do pełnej komunii w wierze Kościoła katolickiego, bez "konwersji", która wymagałaby zerwania ze swym pochodzeniem. W 1972 roku ówczesny biskup Autun, bp LeBourgeois, udzielił mu zwyczajnie po raz pierwszy komunii św. nie żądając innego wyznania wiary niż Credo odmawiane podczas Eucharystii i wspólne dla wszystkich chrześcijan. Kilku obecnych wtedy świadków może to potwierdzić.
Nazywanie tego "konwersją", to niezrozumienie oryginalnej drogi, której Brat Roger poszukiwał.
W dążeniu Brata Rogera nie było nigdy nic ukrytego. W roku 1980, podczas jednego z europejskich spotkań młodych w Rzymie, wyraził to publicznie w Bazylice Świętego Piotra w obecności papieża Jana Pawła II następującymi słowami: "Znalazłem moją chrześcijańską tożsamość jednając w sobie samym wiarę mego pochodzenia z tajemnicą wiary katolickiej, nie zrywając z nikim komunii."
Droga Brata Rogera nie została zrozumiana przez wszystkich, ale przez wielu została przyjęta - przez Jana Pawła II, przez biskupów i teologów katolickich, którzy przyjeżdżali odprawiać w Taizé Eucharystię, a także przez odpowiedzialnych za Kościoły protestanckie i prawosławne, z którymi Brat Roger przez lata cierpliwie budował zaufanie.
Ci wszyscy, którzy chcą za wszelką cenę, by każde chrześcijańskie wyznanie znajdywało swą własną tożsamość w opozycji do innych wyznań, nie mogą, oczywiście, pojąć drogi Brata Rogera. Był on człowiekiem komunii i może właśnie to trudno jest niektórym zrozumieć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AnkaP Mieszkaniec Forum

Dołączył: 07 Maj 2005 Posty: 2419
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2007 9:17 am |
|
|
Ekumeniczna wspólnota w Taizé dziękowała Bogu za życie brata Rogera i za drogi pojednania, które otworzył swym działaniem w świecie i Kościele. W przypadającą wczoraj drugą rocznicę śmierci, przy grobie założyciela wspólnoty modlili się ludzie z całego świata. Wieczorem wraz z braćmi spotkali się oni na liturgii w Kościele Pojednania.
Grób brata Rogera znajduje się na wiejskim cmentarzyku tuż obok wejścia do romańskiego kościółka stojącego w samym centrum wioski Taizé i górującego nad wzgórzem, na którym jest położona. Zawsze są tu kwiaty, palą się świece, modlą się ludzie. 16 sierpnia kwiatów i świec było dużo więcej, i przez cały dzień wokół gromadzili się ludzie młodzi, starsi i całe rodziny z dziećmi. Przychodzili grupami i samotnie, w milczeniu przystawali lub klękali przy grobie. Raz po raz pojawiali się bracia wspólnoty. Ciszę przerywała czasem na moment wspólna modlitwa w różnych językach. Najpierw w taki bardzo osobisty sposób uczciliśmy pamięć brata Rogera.
Wieczorem Kościół Pojednania zapełnił się ponad trzema tysiącami osób z sześćdziesięciu krajów. Na początku wspólnej modlitwy wysłuchaliśmy „Błogosławieństw” z Ewangelii według świętego Mateusza, dokładnie tak samo, jak przed dwoma laty. Następnie przeor Wspólnoty, brat Alois, w specjalnie przygotowanej modlitwie dziękował Bogu za życie brata Rogera i za drogi, które on otworzył swoim poszukiwaniem pojednania w Kościele i w ludzkiej rodzinie. Słowa Ewangelii i modlitwy zebrani medytowali w przejmującym milczeniu.
Potem odbyło się tradycyjne czwartkowe spotkanie z bratem Aloisem. Poświęcone zostało w całości przypomnieniu postaci założyciela Wspólnoty z Taizé. Brat Alois powiedział między innymi: „Brat Roger miał pewność, że Bóg jest obecny w życiu każdego człowieka, nawet wtedy, gdy ktoś nie jest tego świadomy. Do tej pewności nieustannie się odwoływał i w ufności w Bożą obecność odnajdywał pokój, który starał się przez całe życie przekazywać innym”.
W wieczornej modlitwie i w spotkaniu uczestniczyła 93-letnia siostra brata Rogera, Genevieve, która od ponad 60 lat mieszka w Taizé. Wszyscy zebrani gorącą owacją podziękowali jej za obecność.
br. Marek, Taizé
RV |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gena
Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 34
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2007 11:21 am |
|
|
| emircoo napisał: | | A jaka jest różnica między byciem katolikiem a podzielaniem wiary katolików? Z tego co wiem, Roger Schutz nie był zachwycony dogmatami maryjnymi, dzień ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu NMP nazwał "czarnym dniem"... . |
A co do chrztu św. ciekawe wyjaśnienie znalazłam na breviarium.blogspot.com/2007/08/sakramentologia-po-tarnowsku.html
Mnie ten temat o możliwości przyjmowania Komunii św. przez nie-katolików bardzo interesuje. Bo jeżeli każdy ważnie otrzymany chrzest włącza do Kościoła katolickiego, ...?
Jak jednak można przyjąć Komunię św. w Kościele katolickim, bez sakramentu pojednania?
A w odniesieniu do cytowanego przeze mnie wyżej fragmentu, brak wiary w dogmaty jest grzechem czy nie?
Wspólnota z Taize nie jest dla mnie do końca jednoznaczna. Przecież pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi są różnice spowodowane herezjami, schizmami, są ekskomuniki, jak więc można tu wprowadzać jedność? Na czym polega to pozostawanie we współnocie? Każde wyznanie chrzescijańskie ma swoje przepisy liturgiczne, czy są one uwzględniane we wspólnych modlitwach czy też poszczególne wyznania mają swoje godziny modlitw?
Na czym polega ten fenomen ekumenizmu w Taize? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
o. Pacyfik Admin
Dołączył: 12 Maj 2005 Posty: 4247
|
Wysłany: Sob Sie 18, 2007 4:49 pm |
|
|
Podawana przez Ciebie strona ZAJMUJE sie plotami i wynajdywaniem skandali (takie internetowe "Fakty"). Nie traktowal bym informacji tam publikowanych powaznie. Ostatnio widzialem tam np. br. Kordiana tanczacego na Lednicy z jakas zakonnica - oczywiscie "obsmarowanego" na czym swiat stoi. Autorzy strony nieznani (norma...)
dalej:
Chrzest udzielony w Kosciele Katolickim wlacza tylko do Kosciola Katolickiego. A w kosciele protestacnkim - tylko do kosciola Protestanckiego. Nie inaczej. I nie oznacza to interkomunii....
O wspolnocie z Taize niech lepiej sie wypowiedza swiadkowie, ktorzy tam byli (bywaja).
Ja dodam tylko, ze Bracia zamierzaja w najblizszym czasie zalozyc swoja wspolnote w Szwecji. Chwala Bogu, ze jest taka inicjatywa. Pokaza wreszcie "kosciolowi" szwedzkiemu co znaczy praktyczny wymiar slowa "ekumenizm". _________________ www.minoriter.net |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gena
Dołączył: 19 Lut 2007 Posty: 34
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 9:43 am |
|
|
| emircoo napisał: | (...) Jak jednak można przyjąć Komunię św. w Kościele katolickim, bez sakramentu pojednania?
A w odniesieniu do cytowanego przeze mnie wyżej fragmentu, brak wiary w dogmaty jest grzechem czy nie? (...)
Na czym polega ten fenomen ekumenizmu w Taize? |
O.Pacyfiku, dziękuję za odpowiedź, choć nie jestem nią usatysfakcjonowana. Gdybyż ekumenizm był tak prosty, jak podkreślają to propagatorzy pomysłu z Taize...
Proszę jeszcze o odniesienie się do Komunii św. przyjmowanej przez osobę nie będącą katolikiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
o. Pacyfik Admin
Dołączył: 12 Maj 2005 Posty: 4247
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 11:03 am |
|
|
Kazda osoba, ktora pojmuje i wierzy w Obecnosc Jezusa w Eucharystii (na KATOLICKI sposob) - moze prosic biskupa lub Papieza o pozwolenie na jej przyjmowanie.
I tak bylo z pojmowaniem realnej obecnosci Jezusa w Eucharystii u br. Rogera. _________________ www.minoriter.net |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Magda MChR Moderator
Dołączył: 26 Lut 2007 Posty: 317 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie Sie 19, 2007 12:57 pm |
|
|
| Gena napisał: |
A co do chrztu św. ciekawe wyjaśnienie znalazłam na breviarium.blogspot.com/2007/08/sakramentologia-po-tarnowsku.html
Mnie ten temat o możliwości przyjmowania Komunii św. przez nie-katolików bardzo interesuje. Bo jeżeli każdy ważnie otrzymany chrzest włącza do Kościoła katolickiego, ...?
|
+
W tym wyjaśnieniu bardziej chodziło o ośmieszenie ks. Lisowskiego, niż o udzielenie rzetelnych informacji na temat chrztu św. To była wyraźna prowokacja, tym bardziej, że autor pytania natychmiast ripostował - oczywiście, przecież w swoim mniemaniu wie najlepiej...
Człowiek zostaje włączony do Kościoła Katolickiego poprzez ważny chrzest św. Tu akurat autor ma rację. Przy czym zdaje się zapominać, że słówko WAŻNIE oznacza także Z INTENCJĄ OCHRZCZENIA W WIERZE KATOLICKIEJ.
| Cytat: | | W razie konieczności może ochrzcić każda osoba nawet nieochrzczona, mająca wymaganą intencję, używając trynitarnej formuły chrzcielnej. Wymagana intencja polega na tym, aby chcieć uczynić to, co czyni Kościół, gdy chrzci. (KKK 1256) | źródło: http://www.teologia.pl/m_k/kkk1c02.htm#1a).
Jeśli nie ma tej intencji, trudno mówić o włączeniu do Kościoła Katolickiego poprzez chrzest. Z tym faktem nie są sprzeczne ani poglądy ks. Lisowskiego:
| Cytat: | | Jeżeli dziecko ma rodziców prawosławnych, ochrzczone jest przez kapłana prawosławnego, w wierze prawosławnej to Bóg szanuje decyzję człowieka. Dziecko zostaje włączone do Kościoła prawosławnego (zgodnie z wiarą rodziców) a nie Katolickiego (wbrew wierze rodziców)... |
ani też to, co pisze ks. Sieniatycki:
| Cytat: | Każde ochrzczone dziecko, nawet rodziców heretyckich, dopóki nie przyjdzie do używania rozumu i samo nie oderwie się od Kościoła katolickiego, należy do tego Kościoła.
Źródło: Ks. dr. M. Sieniatycki, Zarys dogmatyki katolickiej. Tom IV. O sakramentach i rzeczach ostatecznych, Kraków 1931, strona 115 |
Temu ostatniemu chodziło, przypuszczam, właśnie o chrzest udzielony ważnie w Kościele Katolickim, a więc z odpowiednią intencją. Nie ma sprzeczności między tymi wypowiedziami. Autor prowokacyjnego posta zupełnie bezsensownie je sobie przeciwstawia.
(dwa ostatnie cytaty pochodzą z: http://breviarium.blogspot.com/2007/08/sakramentologia-po-tarnowsku.html) _________________ "Dzisiaj ludziom więcej uśmiechu trzeba, niż białego chleba" o. Ignacy Posadzy TChr |
|
| Powrót do góry |
|
 |
eligiusz
Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 40
|
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 1:26 pm |
|
|
UUUUUU. no jest jeden Kosciół i jeden chrzest (wyznanie wiary). sekty protestanckie nie sa kosciołami! i nie powinno sie ich tak nazywac bo nie maja znamion Kocioła. Chrzest daje czlowiekowi "miejsce" w Kosciele Chrystusowym. Katolicki K. jest ty samym co Chrystusowy co ostatno potwierdziła Kongregacja .... i Benedykt XVI odpowiadajac na pytania o słowo "trwac w " z poprzedniego dok. stolicy apostolskiej.
Ekumenizm ekumenizmem ale nie za cenę prawdy. Ochrzczone dziecko nie ma jeszcze zdolnosci oceniana wiec nie odpowiadz za bledy w wierze rodziców. Jego chrzest może więc właczyc jedynie do K.K, a dziecko jesli dorosnie i swiadomie, zapowiadam SWIADOMIE (wiec nie wymieniajcie czynnikow "zaciemniajacych" poznanie), przyjmuje heretycka odmianę chrzescijaństwa to popada w ekskomunike na mocy samego prawa. Jeśli sie to jednak nie stanie (z wielu powodów) to jest ono katolikiem choc nie w formalnym tego słowa znaczeniu (tak dla formalistów). _________________ nie czytaty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|