• Strona glowna
  • O nas
  • Co robimy
  • Poczatki
  • Kontakt
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ilu poszło do seminarium?
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum franciszkanie.net Strona Główna -> Powołanie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Patagg



Dołączył: 22 Lip 2008
Posty: 37
Skąd: Żychlin

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 10:49 am     Odpowiedz z cytatem

Nie zgodzę się... jest wiele przypadków, gdzie rodzice są deistami... lub wręcz ateistami a dzieci ofiarowują swoje życie Bogu.
Powołanie jest łaską i może zostać powołany każdy. Tylko jeszcze kwesta jak odpowie na to powołanie. To bardzo odpowiedzialna decyzja. Wielu boi się ją podjąć... woli wybrać łatwiejsze życie...
_________________
"Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną." Ap 3, 20
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
organista18



Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 67
Skąd: Woźniki k.Wadowic

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 12:16 pm     Odpowiedz z cytatem

oczywiście, ale powołanie musi mieć także grunt. Co nie oznacza, że jest on koniecznie potrzebny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
maxym
Moderator


Dołączył: 08 Wrz 2007
Posty: 698
Skąd: WSCHOWA

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 2:01 pm     Odpowiedz z cytatem

To co bez fundamentu kiedys runie, dlatego jest postulat nowicjat juniorat albo seminarium, Nie zgodze sie ze dom rodzinny jest najwazniejszy, jest wazny jest potrzebny ale nie jest niezastapiony, wiem to po znajomych ksiezach i braciach...
_________________
NIE ZAWSZE JESTES TYM KIM CHCIAŁEŚ BYĆ. CZASEM LOS DECYDUJE INACZEJ
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bogumiła



Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 107
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 2:18 pm     Odpowiedz z cytatem

Trzeba modlitwy, za powołania i za kapłanów.

Jest mniej kandydatów do kapłaństwa, co nie znaczy, że jest mniej powołań.

Często młodzi chłopcy w zgiełku światowym 'nie słyszą" wyraźnie, idą na studia i ich decyzja odwleka się, nie są po prostu zdecydowani.

Jeden ojciec mówił mi, że to dobrze. Dorosną, spoważnieją i może wtedy odpowiedzą Bogu. Potrzeba przecież lekarzy, inżynierów..na misjach.

Może to sprawa niżu demograficznego?

Jakkolwiek, módlmy się o powołania, te święte..
_________________
Nie złamie trzciny nadłamanej...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alexis
Przyjaciel Forum


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 479
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 2:26 pm     Odpowiedz z cytatem

Otóż to... Tak jak powiedziałam wyżej... różnie to bywa. A łaska Boża działa czasem w przedziwny sposób. W mojej miejscowości jest pewna rodzina, która dosłownie "nawróciła " się, z zupełnej opieszałości religijnej, po tym, jak córka została siostrą zakonną (oczywiście po stoczeniu prawdziwej batalii z rodziną). Jej rodzice nie byli ani na obłóczynach, ani na ślubach, zaś na co dzień z Kościołem mieli "rzadki " kontakt. Po wielu latach, mam wrażenie, ze dzięki wytrwałości tej dziewczyny i jej niezwykle dobrym sercu, a nade wszystko dzięki Bożej łasce, rodzina zaczęła ją akceptować, a zarazem zbliżyła się do Kościoła uczestnicząc aktywnie w jego życiu...

Przywołałam ten przykład Siostry, gdyż powołanie do życia konsekrowanego nie dotyczy wyłącznie księży. I choć temat wątku, owszem, dotyczy "seminarium", myślę, że można by na łaskę powołania patrzeć nieco szerzej.
_________________
"Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!" (Mdr 7,15)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alexis
Przyjaciel Forum


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 479
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob Wrz 06, 2008 2:31 pm     Odpowiedz z cytatem

Dodam jeszcze w kontekście tego, co powiedziałała Bogusia - mam kontakt z tą wspomnianą Siostrą i kiedyś w rozmowie usłyszałam:
" Gdybyście się tak nie modlili za mnie, nie byłoby zapewne tego, co jest"...


A zatem modlitwa o powołania i za tych, co są powołani...naprawdę działać może cuda. Naocznie niejako tego doświadczyłam.
_________________
"Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!" (Mdr 7,15)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jantar



Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 56
Skąd: Śrem

PostWysłany: Sro Paź 01, 2008 5:30 pm     Odpowiedz z cytatem

Hmm... Z mojej perspektywy, problemem też jest po części w pewnym sensie "strach" przed tym, że wybierając drogę kapłaństwa, skazuje się na samotność, na to, że tak na dobrą sprawę ten wybór determinuje reszte życia... No o ile bowiem, będąc świeckim, zawsze można się "przebranżowić", zmenić pracę, itd., to jednak z życiem kapłańskim myślę że tak nie jest...
Wybór zatem niełatwy, który powinien być wspomagany, tudzież przez kierownika duchowego (np: stały spowiednik) czy też np: rodziców. Jednakże - rodzice - bo tu też leży problem - lubią często mówić "owszem, mało jest powołań, mało księży", to jednak "poświęcenie" ich dziecka dla Kościoła... Moim zdaniem cos w tym też jest.
_________________
Jeśli raz posmakowałeś latania,
będziesz już zawsze chodził z oczami utkwionymi w niebo,
bo tam byłeś i zawsze będziesz chciał tam wrócić. (Leonardo Da Vinci)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
alexis
Przyjaciel Forum


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 479
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sro Paź 01, 2008 9:16 pm     Odpowiedz z cytatem

Tak... Czasem upłyną długie lata, zanim rodzice zrozumieją, że... nie oni poświecają dziecko Bogu, tylko Bóg wybiera i darzy łaską...

No i jak słyszę: "On/ona poszedł Bogu służyć..."...to zawsze nie wytrzymuję.. Przecież KAŻDY służy! Kapłaństwo, zakon to jedynie specyficzna służba. Ale tak to jest z tymi stereotypami.
_________________
"Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!" (Mdr 7,15)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum franciszkanie.net Strona Główna -> Powołanie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group